Dla firm

Firma jest jak organizm. Stwierdzenie to – znane chyba każdemu pracodawcy – zdaje się być banalne i oczywiste, a mimo to w dalszym ciągu aspekt ten bywa pomijany i zaniedbywany. Niewątpliwie sprzyja temu ciągły rozwój rynków, rosnąca ilość pracy i, idąca z tym w parze, ciągła presja na osiąganie kolejnych celów – nierzadko „za wszelką cenę”.

Nie wolno jednak zapominać, że pracownicy to też ludzie, którym zdarzają się lepsze lub gorsze dni, co nierzadko przekłada się na jakość wykonywanej przez nich pracy. Godziny spędzone w bezruchu za biurkiem, szybkie jedzenie w przerwie między kolejnymi zadaniami, wiecznie goniące terminy i nerwy wystawiane na próbę każdego dnia, poczynając od poranka – żadna z tych rzeczy nie sprzyja dobremu samopoczuciu pracownika. Obniżają one natomiast stopniowo jest efektywność, co ostatecznie odbija się na funkcjonowaniu całego przedsiębiorstwa. Podobnie w przypadku organizmu – gdy jeden z narządów przestaje funkcjonować właściwie, z czasem dochodzi do zachwiania ogólnej równowagi, co w efekcie osłabia cały system i zwiększa podatność na zachorowania.

Rozwiązaniem jest odpowiednie podejście zakładające przywiązywanie większej wagi do dbałości o samopoczucie i zdrowie pracowników. Zadowolony pracownik to pracownik bardziej zmotywowany. Bardziej zmotywowany pracownik to pracownik lojalny, identyfikujący się z firmą i wykazujący większe zaangażowanie w prowadzone przez nią działania.